O NAS Znani o Manufakturze  Przywrócone życie. – Robert Gonera

 
 
Ostatnio wybrałem się do Łodzi na spotkanie z legendą polskiego aktorstwa filmowego Leonem Niemczykiem. Moje związki z Łodzią są niemal tak samo silne jak moje związki z filmem. Już kiedy pytałem o połączenia kolejowe dotarło do mnie, że jest w gruncie rzeczy jeden pociąg wcześnie rano i jeden powrotny po południu. Jadąc obserwowałem wyludnione opuszczone stacyjki, które kiedyś odprawiały tysiące ludzi. Oleśnica (wielkie małe miasto), Twardogóra (na tablicy jeszcze sycowska), Ostrów Wielkopolski, Kalisz, Sieradz, Pabianice, Łódź. A gdzieś za Łodzią piękna i dumna Warszawa, którą budował cały naród. Czyż nie ma piękniejszej drogi przez historię. Wszystkie te przystanki są dla mnie bardzo ważne, tworzą mianowicie nie tylko historię mojej rodziny w wielu pokoleniach ale także najkrótszą drogę z Dolnego Śląska do tzw. ”centralnej Polski” I oto stanąłem w Łodzi , w środku miasta, gdzie spotykają się w spokoju różne wiary i kultury. Kiedyś, podobnie jak we Wrocławiu, moim miejscu zamieszkania, mieszały się tutaj języki polski, niemiecki , rosyjski i jidysz. Fenomenem tych dwóch miast była otwartość i chęć wybicia się ponad przeciętność. Widać do dzisiaj pozostałości fantastycznego wzrostu tego miasta.

Mój wzrok wiedziony dźwiękami pracujących młotków wylądował na budowli z cegły naprzeciw. Znam nieco historię tej fabryki, która teraz zamienia się w centrum handlowe i kulturalne. Pomyślałem sobie, że nie ma lepszego pomysłu na wykorzystanie tej przestrzeni, niż udostępnić ją ludziom, często potomkom tych, którzy w niej pracowali . „Manufaktura” przypomina czasy, kiedy większość dóbr była wytworem ludzkich rąk i może dlatego przedmioty w otaczającym ich świecie traktowane były z troską i finezją. Dzisiaj jesteśmy raczej „konsumentami” bezosobowej produkcji. Tym bardziej nie należy zapominać o spotkaniach z ludźmi na rynku.

Długo rozmawiam z aktorem na temat naszego wspólnego projektu. Przy okazji wspominamy dobre czasy filmu, kiedy wytwórnie filmów mieściły się w dwóch miastach, wymienionych wyżej. Przede mną pełen młodzieńczej pasji człowiek, który życie poświęcił filmowi i nigdy nie opuścił Łodzi. Ja niestety muszę ją opuścić i jechać do domu we Wrocławiu.

W drodze powrotnej słucham w radio informacji, że w przyszłości połączy Wrocław z Warszawą szybka kolej, dzięki czemu podróż potrwa dwie i pół godziny. Zatem do Łodzi podróż potrwa ok. półtorej godziny. Rozmarzyłem się . Chciałbym, żeby to było już dzisiaj. Być może oś komunikacyjna, na którą czekamy ponad sześćdziesiąt lat, będzie doskonałym katalizatorem wzrostu Polski o jakim wszyscy myślimy.

Wrocław –Twardogóra – Łódź

 
 
 
 

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

polityka prywatności

zasady korzystania z serwisu

KONTAKTY

reklama